25 X 2015 r., XXX Niedziela Zwykła

Lecz on jeszcze głośniej wołał…
Bartymeusz był pozbawiony wszystkiego: najpierw wzroku, potem środków do życia, wreszcie ludzkiej życzliwości. Skazany był na ciemność, żebraninę i ludzkie drwiny bądź litość. Kto wie, może wielu z nas dostrzeże pewne podobieństwa między Bartymeuszem, a swoją własną sytuacją? Jak wielu z nas żyje w wewnętrznych ciemnościach: skołowania sprzecznymi ideologiami, reklamą, fałszem bądź półprawdami, zaślepienia grzechem, rozpaczą, nienawiścią, pożądaniem. To powoduje, że stajemy się niezdolni do samodzielnego i odpowiedzialnego życia. Przejawia się to w bierności, zamykaniu się w sobie, rozmaitych ucieczkach w alkohol, seks, narkotyki. Dość dobrym obrazem takiej postawy jest bezczynne siedzenie przy drodze swego życia. W swojej beznadziejnej sytuacji Bartymeusz usłyszał pewnego dnia, że w pobliżu przechodzi Chrystus. Zaczął z całych sił krzyczeć. Wyobraźmy sobie, że zabłądziliśmy w górach w czasie śnieżycy i wzywamy pomocy: od tego, czy nas ktoś usłyszy, zależy nasze życie. Właśnie tak należy się modlić: z taką nadzieją i determinacją, jakby od tego zależało nasze życie. To także jeden ze sprawdzianów prawdziwej wiary: czy damy sobie wmówić, że lepiej siedzieć cicho. Jeśli damy, to znaczy, że nasz bóg jest słaby i nic nie może; jeśli nie damy, to znaczy że od tego Boga naprawdę coś może zależeć, więc warto z Nim trzymać, warto postawić wszystko na tę jedną kartę.


W październiku łączymy się z Papieżem w modlitwie: Aby został wykorzeniony handel ludźmi, nowoczesna forma niewolnictwa.


Ogloszenia duszpasterskieXXX Niedziela Zwykła – 25 X 2015

1. Dziś po Mszach św. zbiórka do puszek na dożywianie dzieci. We wszystkich kościołach przeprowadzane jest liczenie wiernych.

2. Rozpoczynamy ostatni tydzień października. Zapraszamy do działu w nabożeństwach różańcowych: młodzież i dorosłych w dni powszednie po Mszy św. o 18, dzieci od poniedziałku do piątku o 16.30 w kaplicy, a w sobotę o 9.45. Dzisiaj wspólny różaniec o 17.00. Za wspólne odmawianie różańca można uzyskać odpust zupełny.

3. W sobotę comiesięczna Msza św. z modlitwa o uzdrowienie poprzedzona całonocną adoracją Najświętszego Sakramentu w kaplicy.

034. W przyszłą niedzielę przypada Uroczystość Wszystkich Świętych. Jest to dzień tych, co należą do Chrystusa i przebywają już z Nim w Domu Ojca. Msze św. w porządku niedzielnym z wyjątkiem odprawianych w kaplicy. Msza św. o godz. 15 zostanie odprawiona na Cmentarzu Komunalnym nr 2, poprzedzona procesją o godz. 14.30. Kolekta z Mszy na cmentarzu tradycyjnie przeznaczona będzie na nasz dom opieki „Samarytanin”. Pamiętajmy o zmarłych w modlitwie, przyjętej Komunii św. oraz przez uzyskanie odpustu. Skorzystajmy ze spowiedzi św., szczególnie w piątek od godz. 15.

5. W poniedziałek 2.11. Dzień Zaduszny. Jest to święto wszystkich, co należą do Chrystusa, ale oczyszczają się jeszcze w czyśćcu. O godz. 18 uroczysta Msza św. koncelebrowana – wspólna za zmarłych. Można zgłaszać swoich zmarłych w zakrystii i biurze parafialnym. Modlimy się też za zmarłych parafian w ostatnim roku. Przedstawiciel rodziny z zapalonym zniczem i wypisanym imieniem w czasie modlitwy wiernych podejdzie do ołtarza wymawiając imię zmarłej osoby. W czasie oktawy po Mszach św. modlić się będziemy za zmarłych w tzw. zdrowaśkach jednorazowych. W ciągu roku w niedziele i święta zdrowaśki całoroczne przed Mszą św. o 12.15. Zdrowaśki przyjmujemy w biurze parafialnym i zakrystii.

6. W środę o godz. 16 przy pomniku ofiar kaźni na Barbarce zostanie odprawiona okolicznościowa Msza św. upamiętniająca 76. rocznicę masowych straceń mieszkańców Torunia przez Niemców.

7. Przestrzegamy przed „podszywaczami” roznoszącymi opłatki wigilijne. Przedstawiciel parafii zawsze posiada specjalne zaświadczenie. Jeśli ktoś pragnąłby włączyć się w to dzieło, prosimy o zgłoszenie się w zakrystii.

8. „Bóg zapłać” za posprzątanie kaplicy i kościoła. Dziękujemy za ofiary na upiększanie naszej świątyni i funkcjonowanie domu opieki Samarytanin. Szczególnie dziękujemy wszystkim wolontariuszom spieszącym z pomocą podopiecznym „Samarytanina”. „Bóg zapłać” za ofiary na Dzieło Nowego Tysiąclecia (3805, 70 zł.). Kolekta z niedzieli 18 X wyniosła 4593 zł. 9. Zapraszamy do naszego sklepiku parafialnego oraz biblioteki i wideoteki. Polecamy prasę katolicką pamiątki z naszego Sanktuarium i cegiełki na Samarytanina.

Do Kościołą Bożego zostali włączeni:
Krzysztof Kowalski, Franciszek Zieliński, Kazimierz Wypij, Franciszek Adamczyk
Do wieczności odeszli:
Hanna Łukiewska, l. 48, ul. Watzenrodego
Janina Wesołowska, l. 88, ul. Legionów
Paweł Garachow, l. 19, ul. Lecha
Pozdrawiamy wszystkich uczestników Mszy świętej
i życzymy, by Jezus – Król Miłosierdzia dał nam światłe oczy wiary !!!


Intencje mszalne

Niedziela 25 października

  7.30 –  dziękczynna za dar życia i kapłaństwaprał. Stanisława Majewskiego   – int. z ok. urodzin
7.30 + Zofia i Alojzy Kufel, Jan Iwicki, Antoni Kurowski
  9.30 + Henryk Wysocki (13 r. śm.)
11.00 + Agnieszka (1 r. śm.) i Jarosław
12.00(k) + Adam Stankowski (17 r. śm.),    rodzice  i dziadkowie z obojga stron    oraz brat Wiesław
12.15 –  suma w int. parafian
15.00 + Henryk Turowski – greg.
18.00 + Zofia (5 r. śm.) i Stanisław (13 r. śm.)    Bąk oraz Janina (12 r. śm.) i Franciszek   (21 r. śm.) Koc
20.00 –  dziękczynna z prośbą o błog. Boże   dla Katarzyny i Wojciecha w 10 r. ślubu
 

Poniedziałek 26 października

  7.00 –  dziękczynna z prośbą o dalsze błog.    dla Ks. prał. Stanisława Majewskiego   w 60 r. urodzin
7.00 –  zm. z rodziny Jędrzejewskich
  7.30 –  dziękczynna za pomyślne zdanie   egzaminów i znalezienie pracy   przez Xawerego
17.00 + Helena i Brunon (25 r. śm.)   Czajkowscy
17.00 + Henryk Turowski – greg.
18.00 + Dimitr Szczołkow

Wtorek 27 października

  7.00 + Elżbieta Lengas
7.00 –  zm. z rodziny Perschke
  7.30 –  dziękczynna za dar życia i kapłaństwa   z prośbą o błog. Boże dla ks. Marka   Żuchowskiego z okazji urodzin
17.00 + zm. z rodzin Łapińskich i Cywińskich
17.00 + Henryk Turowski – greg.
 18.00 + Aleksander Bernatowicz (14 r. śm.), rodzice Helena i Paweł Pietrzak oraz Anna i Ignacy Bernatowicz

    Środa 28 października

  7.00 + Irena Fryśna
7.00 + mąż Tadeusz, rodzice z ob. stron,   bracia i wszyscy zmarli z rodziny
  7.30 + Tadeusz Żabicki
17.00 + Zofia i Tadeusz Rzepka
17.00 + Henryk Turowski – greg.
18.00 + Władysław, Genowefa i Zbigniew   Kraszewscy
 

Czwartek 29 października

  7.00 –  zm. z rodziny Załoga
  7.00 + Wacław i Maria Raczyńscy
  7.30 + Tadeusz (20 r. śm.), zm. z rodzin   Piotrowskich i Cichockich
17.00 + Henryk Turowski – greg.
17.00 + Hanna Araszewicz
18.00 + rodzice Władysława i Józef  oraz dziadkowie z obojga stron
 

Piątek 30 października

  7.00 –  zm. z rodziny Szmytkowskich
7.00 –  w int. nowożeńców Piotra i Kingi
  7.30 –  o pomoc w trudnej sytuacji życiowej
15.00 –  msza św. w Godzinie Miłosierdzia
17.00 + Andrzej Bogusławski (40 r. śm.)   i jego rodzice
17.00 + Henryk Turowski – greg.
18.00 + Helena, Marian i Zbigniew Urbaniak

Sobota 31 października

  7.00 + Hanna Łukiewska
  7.00 –  dziękczynna za dar małżeństwa   z prośbą o wytrwanie w powołaniu   dla Kingi i Piotra
  7.30 –  w int. nowożeńców Natalii   i Przemysława
17.00 + mama Monika, syn Łukasz   oraz krewni i znajomi
17.00 + ojciec Andrzej i syn Andrzej Orepuk,   dziadkowie Malwina, Leon i Teresa
18.00 + Lech Mączyński
 

Niedziela 1 listopada

  7.30 + Jolanta Paczkowska oraz zm. z rodzin   Paczkowskich i Dankowskich
7.30 –  rez.
  9.30 + Aleksander Jagiełka
11.00 –  rez.
12.15 –  suma w int. parafian
15.00 –  msza św. na cmentarzu
18.00 + Bronisława (24 r. śm.) i Józef Pułkonik  oraz Ewa Posadzy
 20.00 + rodzice Bogumiła i Wacław Grabosz


 

Świadectwa z Kręgów Domowego Kościoła Rekolekcje z maleńkim dzieckiem.

To był nasz pierwszy wspólny dłuższy wakacyjny urlop po prawie czterech latach małżeństwa i przynależności do Domowego Kościoła. W końcu pojawiła się możliwość zrealizowania jednego z zobowiązań, z którym przez obowiązki zawodowe mieliśmy problem. Do Ostrowa na pierwszy stopień wybraliśmy się z czteromiesięczną córką pełni obaw, czy zdołamy sobie poradzić łącząc opiekę nad nią i czy równocześnie spędzimy owocnie czas rekolekcji. Po raz kolejny okazało się, że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych i błogosławi swoim dzieciom. Nasza maleńka Joasia była naprawdę dzielna i uczestniczyła z nami we wszystkich zajęciach, spotkaniach modlitewnych, codziennej Eucharystii i posiłkach, a na tych najważniejszych córcia spokojnie spała, tym samym pozwalając nam „zatopić się” w adoracji Najświętszego Sakramentu, przeżyć Drogę Krzyżową czy modlitwę wstawienniczą i małżeńską. Po dwóch tygodniach spędzonych wśród życzliwych ludzi, z poczuciem, że wypełnia nas jeden Duch i jedno serce, zrodziło się ogromne pragnienie, by wyruszyć na kolejną Oazę. Wierzymy, że Pan Bóg tak wszystkim pokieruje, by przy najbliższej możliwej okazji spędzić z Nim urlop. A wszystkim tym, którzy nie są pewni, czy z kilkumiesięcznym dzieckiem można spędzić rekolekcje, dziś spokojnie możemy powiedzieć: bez obaw – Pan Bóg wam dopomoże!

Justyna i Maks

Szczęść Boże!

Chcielibyśmy podzielić się z Wami naszym świadectwem z rekolekcji Oaza Rodzin I st. w Ostrowie, które odbyły się w dniach 27 czerwca -13 lipca 2015r., a na które z woli Bożej udało nam się pojechać. Wszystko zaczęło się na przełomie grudnia i stycznia, kiedy to zrodziło się w naszych sercach pragnienie uczestnictwa w rekolekcjach. Zerkaliśmy na długą listę różnych miejscowości, a ja spośród nich widziałam tylko Ostrowo, gdzieś w głębi duszy czułam, że mamy „zawalczyć” właśnie o to miejsce. Bardzo szybko okazało się, że nie ma już wolnych miejsc i możemy być wpisani na listę oczekujących, jeśli ktokolwiek zrezygnuje. Pomysły były różne, jednak uparcie czekaliśmy na wieści od moderatorów rekolekcji w Ostrowie. Udało się. Zanim jednak pojechaliśmy, walka o ten wyjazd trwała do samego końca. Troski pojawiały się na wielu płaszczyznach. Jednak wyjazd z czworgiem dzieci, w tym z rocznym, był dla nas ogromnym wyzwaniem. Bóg zatroszczył się o wszystko i tak gotowi ruszyliśmy, by poznawać miejscowość, współbraci rekolekcji, małżeństwa moderatorów, księdza moderatora Dariusza Aniołkowskiego – naszego anioła rekolekcji, a przede wszystkim poznać tajemnice różańca i samych siebie.
Dla mnie, jako matki, wyjazd ten był jeszcze jednym sprawdzianem zaufania Bogu i ludziom – odkąd mamy na świecie nasze córki, czyli od 10 lat – nigdy nie zostały one pod opieką nikogo poza dziadkami i najbliższej rodziny, a tu miałam oddać dzieci pod opiekę diakonii wychowawczej. I o to Pan Bóg się zatroszczył. Dzieci zbudowały piękne relacje z diakonią i wzrastały w Duchu, a ja ze spokojnym matczynym sercem mogłam oddać Bogu co Jego…

Chłonęliśmy wszystko – jutrznie, namioty spotkania, które oboje z mężem uznaliśmy za niepozorne, a jednak z  taką ogromną siłą oddziaływania Ducha św. (…)

Pogoda nas rozpieszczała pięknym słońcem, a gdy pomyśleliśmy, że wytchnieniem dla nas byłby deszcz, przyszedł i deszcz. Mieliśmy poczucie ogromnej łaski i świadomość, że nie ma przypadku w tym, co działo się każdego dnia, co było naszym udziałem. Świadectwa braci, rozmowy, konferencje,  budowały jedność nas wszystkich. Ogromnym odkryciem było dla nas słowo dotyczące modlitwy różańcem z dopowiedzeniami, które dotychczas traktowaliśmy z lekkim zniechęceniem i – jak tylko była taka możliwość – omijaliśmy. Słowo księdza moderatora było jednoznaczne i postawiło nas w prawdzie, że trudność ta wynika wyłącznie z zaniedbania kontaktu z Pismem Świętym i braku regularnego namiotu spotkania. (…) Wróciliśmy umocnieni, rozśpiewani, włącznie z naszą roczną Matyldą, która odtąd na dźwięk pieśni uwielbienia, natychmiast reaguje podniesieniem rąk najwyżej jak potrafi. Ofiarowanie naszego życia Chrystusowi było przełomem, zaczynem, który dopiero miał przynieść zmiany w naszym życiu. (…) Za to wszystko, za ludzi, przez usta których do nas trafiałeś, za zdarzenia i świadectwa życia innych blisko Ciebie, za miłość którą wlewasz w nas każdego dnia – Dziękujemy Ci Boże!

                                                            Justyna i Krzysztof