30 VI 2013 r., XIII NIEDZIELA Zwykła
Dzisiejsza liturgia słowa mówi o misji, jaką Bóg obdarza każdego człowieka. Pokazuje, w jaki sposób różni ludzie zachowują się wobec swego życiowego powołania. Ukazuje też, jakiej postawy oczekuje od wezwanych Bóg. Uczeń Chrystusa na ziemi jest jedynie pielgrzymem, zmierzającym do wiecznej ojczyzny w niebie. Bóg każdemu człowiekowi wyznacza pewną misję do wypełnienia. Naszym zadaniem jest nieustanne szukanie woli Bożej i realizowanie jej w codziennym życiu. Istotą naszego powołania, niezależnie od tego, czy zostaliśmy wezwani do życia w małżeństwie, w zakonie, w kapłaństwie czy jako człowiek samotny w świecie, jest zawsze pójście za Chrystusem. Jezus nie oczekuje od nas podejmowania pochopnych, nieprzemyślanych decyzji. Nie obiecuje nikomu, że wybór Jego drogi zapewni życie łatwe i przyjemne, bez problemów, wysiłku, cierpienia, trudów i niedogodności. Równocześnie jednak domaga się od swoich naśladowców radykalizmu i konsekwencji. Życie w Chrystusowej wolności jest trudne. Naśladować Chrystusa oznacza bowiem pójść za Nim najpierw drogą krzyża, drogą wyrzeczenia, posłuszeństwa, uniżenia, by w końcu móc doświadczyć światła zmartwychwstania i pełnej radości. Wszelki kompromis ze światem, wszelka próba ułożenia sobie życia po swojemu grozi wykluczeniem z królestwa Bożego. Podczas wakacji będziemy zapewne niejednokrotnie wezwani do wyznania swojej wiary, do przyznania się do swojego Pana, Jezusa Chrystusa. Bycie chrześcijaninem nie może zamknąć się w jakiejś ukrytej deklaracji, ale musi wyrażać się w codziennym życiu i publicznym wyznawaniu wiary.
Redakcja
W lipcu łączymy się z Papieżem w modlitwie; aby Światowy Dzień Młodzieży, który odbywa się w Brazylii, zachęcił młodych chrześcijan do stawania się uczniami i misjonarzami Ewangelii.
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
1. Dzisiaj w ramach świętojańskiego festiwalu organowego po Mszy Św. o godz. 18.00 wystąpi z koncertem prof. Adam Klarecki. Serdecznie zapraszamy.
2. Rozpoczął się czas wakacji i urlopów. Wszystkim życzymy dobrego wypoczynku, jednocześnie zwracamy uwagę na to, że nie może być dobrego wypoczynku bez Boga. Coniedzielna Msza Św., modlitwa i korzystanie z sakramentów św. ubogacają ten czas.
3. W miesiącach lipcu i sierpniu nie ma Mszy Św. o godz. 12.00 w kaplicy oraz o godz. 15.00 w kościele. Biuro parafialne czynne w poniedziałki, środy i piątki. Nagłe sprawy można załatwiać po Mszach św. Nieszpory o godz. 19.40.
4. W tym tygodniu przypadają dni eucharystyczne: I czwartek, I piątek i I sobota lipca. Zachęcamy do korzystania z pierwszopiątkowej Komunii i spowiedzi św. Spowiedź dzieci i młodzieży w czwartek od godz. 16.30. Kolekta I piątkowa przeznaczona jest na potrzeby misyjne. Chorych w tych dniach odwiedzą: ks. Tomasz w piątek (5.07), ks. Andrzej w sobotę (6.07).
5. Apel jasnogórski w intencji papieża Franciszka i o rychłą kanonizację bł. Jana Pawła II w przyszłą niedzielę (7. 07) po Mszy św. o godz. 20.00 Przynosimy świece.
6. Zachęcamy do przyjmowania obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej do swoich domów – zapisujemy się w zakrystii, zachęcamy do adoracji Najświętszego Sakramentu w dni powszednie od 15.00 do 17.00.
7. Serdeczne „Bóg zapłać” za posprzątanie kaplicy i kościoła. Dziękujemy za ofiary na upiększanie kościoła oraz na budowę i funkcjonowanie „Samarytanina”. Kolekta z 23. 06. – 4018 zł. „Bóg zapłać” za ofiary na dożywianie dzieci z naszej parafii: 2652 zł. Panom Henrykowi i Sebastianowi Wegner dziękujemy za naprawienie dachu kościoła.
8. Zapraszamy do naszego sklepiku parafialnego. Polecamy prasę katolicką, pamiątki z naszego Sanktuarium i cegiełki na Samarytanina.
9. Biblioteka parafialna w lipcu i sierpniu nieczynna.
Do wspólnoty Kościoła została włączona:
Maya Sarnecka
Dzielimy radość rodziców i życzymy im wielu łask Bożych w dziele wychowania religijnego.
Do wieczności odszeszli: Śp. Witold Stefański, l. 60,
Śp. Agnieszka Stromidło, l. 58,
Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…”
Pozdrawiamy serdecznie naszych parafian i gości. Wszystkim życzymy, by Jezus Król Miłosierdzia umacniał nas w dziele naszego powołania.
Intencje mszalne 30 czerwca do 7 lipca 2013 r.
Niedziela 30 czerwca
7.30 – + Władysław, Edward i rodzice Marianna i Kazimierz
9.30 – dziękczynna za dar życia z prośbą o dalsze Boże błogosławieństwo dla Tatiany z okazji urodzin
11.00 – + Jan Balicki, syn Kazimierz oraz rodzice z obojga stron, Anna i Andrzej Janickich
12.00 (kaplica) – w intencji Ani z okazji 11 rocz. Chrztu, Zosi z okazji 1 rocz. Chrztu i Jurka, z podziękowaniem za wszelkie łaski i prośbą o dalsze Boże błogosł., zdrowie i podążanie w życiu zawsze drogą wiary
12.15 – za parafię
15.00 – + Andrzej Bartczak, matka Aleksandra, ojciec Andrzej
18.00 – + Bogumił Lewandowski
20.00 – + Marta, Wiktor i Marek w 1 r. śm. Modrzyńscy
Poniedziałek 1 lipca
7.00 – + Edward Kasztelan w 3 r. śm.
7.30 – + Helena Obremska – Urbańska
17.00 – + rodzice: Halina (w dniu imienin) i Henryk Gumińscy
18.00 – + Janina i Eugeniusz Majchrzak
Wtorek 2 lipca
7.00 – podziękowanie za otrzymane łaski z prośbą o dalsze błogosławieństwo Boże dla taty Józefa i Bonifacego
7.30 – + Leokadia i Antoni
17.00 – + Andrzej Falatyn w 4 r. śm.
18.00 – z podziękowaniem za odebrane łaski z prośbą o dalsze błogosławieństwo Boże dla pracowników Księgarni Diecezjalnej
Środa 3 lipca
7.00 – o łaski Boże dla taty Krzysztofa, dary Ducha Świętego i opiekę Matki Bożej
7.30 – + Edward Kalinowski, brat Janusz oraz zmarli rodzice i z rodziny Kościuków i Kalinowskich
17.00 – + rodzice Helena i Antoni Traczykowscy i brat Tadeusz
18.00 – + Stanisław Walichowicz w 13 r. śm.
Czwartek 4 lipca
7.00 – + Teresa Tybuszewska
7.30 – w intencji nowożeńców Magdaleny i Przemysława
17.00 – o łaskę nawrócenia dla Agnieszki
18.00 – + Józef Wojciechowski w 2 r. śm i rodzice z obojga stron oraz brat Hieronim
Piątek 5 lipca
7.00 – o Boże błogosławieństwo dla nowożeńców Anity i Andrzeja
7.30 – + Józef Klein w 10 r. śm.
15.00 – Msza Św. w Godzinie Miłosierdzia
17.00 – + rodzice Puszakowscy i za dusze w czyśćcu cierpiące
18.00 – + rodzice Emilia i Mikołaj Sipowicz oraz krewni z obojga stron
Sobota 6 lipca
7.00 – + Anna i Antoni
7.30 – + z rodziny Puszakowskich i dusze w czyśćcu cierpiace
16.00 – Msza św. ślubna
17.00 – + Roman Dembek w 35 r. śm.
18.00 – + rodzice: Jan i Zofia oraz rodzeństwo stron
Niedziela 7 lipca
7.30 – rez.
9.30 – + Józef Skrzek w 1 r. śm.
11.00 – + Irena Rumińska w 1 r. śm.
12.15 – za parafię
18.00 – podziękowanie za odebrane łaski z prośbą o dalsze błogosławieństwo Boże i szczęśliwe rozwiązanie
18.00 – + Józef Krażewski w 15 r. śm.
20.00 – + rodzice: Józefa i Stanisław Nowowiejscy
Zauważone błędy prosimy zgłaszać w zakrystii
Parafialne pielgrzymowanie po Sanktuariach Podkarpacia
Bycie w drodze streszcza naszą życiową sytuację i może dlatego właśnie, pielgrzymując lepiej rozumiemy kruchość tego, co wydaje się trwałe i niezmienne oraz mocniej odczuwamy potrzebę szukania oparcia w Bogu. 19 czerwca o czwartej nad ranem pięćdziesięcioosobowa grupa, wiedziona taką intuicją, wyruszyła autokarem na pielgrzymkowy szlak. Uczestnikiem i duchowym opiekunem pątników był ksiądz prałat Stanisław Majewski, proboszcz Parafii Miłosierdzia Bożego i św. Siostry Faustyny w Toruniu. Pierwszym, porannym przystankiem na naszej drodze było barokowe sanktuarium księży jezuitów w Piotrkowie Trybunalskim z obrazem Matki Bożej Trybunalskiej, od XVII wieku wzywanej przez Polaków w modlitwach w trudnych dla narodu dziejowych chwilach i obdarzonej tytułem Pani Pocieszenia. My także powierzaliśmy przed piotrkowskim obrazem skomplikowane sprawy ojczyzny i po Mszy Świętej wyruszyliśmy do Radomia. W radomskiej, neogotyckiej katedrze tuż przy wejściu zatrzymał uwagę i skłonił nas do refleksji grobowiec biskupa Jana Chrapka, którego osoba połączyła Toruń i Radom ze względu na pełnienie przez niego posługi biskupiej w obu diecezjach: najpierw toruńskiej, później – radomskiej. Parafianie z toruńskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego pamiętają jeszcze pasterkę pod gwiazdami w 1999 roku odprawianą przez biskupa Jana; kościół w budowie nie miał jeszcze wówczas dachu. Ale nie tylko te nieodległe wspomnienia wzruszały. Poruszająca okazała się także opowieść oprowadzającego nas księdza o dziewiętnastowiecznych, trwających blisko 50 lat, staraniach o uzyskanie zgody władz carskich na budowę katedralnego kościoła i ofiarności mieszkańców ziemi radomskiej, gdy takie zezwolenie umożliwiło nareszcie (w 1898 roku) realizację planów. Pobyt w Radomiu zakończyliśmy spacerem pod pomnik pary prezydenckiej – Lecha i Marii Kaczyńskich, odsłonięty 18 czerwca, w przeddzień naszej wizyty.
Docelowym punktem pierwszego dnia pielgrzymki był Kałków-Godów, miejsce malowniczo położone w paśmie Gór Świętokrzyskich, osłonięte Puszczą Jodłową, która została utrwalona w literaturze piórem Stefana Żeromskiego. To niezwykłe sanktuarium zaczęło powstawać w latach siedemdziesiątych XX wieku na granicy dwóch małych, „odciętych od świata” wiosek dzięki uporowi księdza Czesława Wali. Jest świętokrzyską repliką Lichenia; w centralnym ołtarzu kościoła króluje duża kopia obrazu Matki Boskiej z sanktuarium licheńskiego. „Golgota”, przypominająca swoją architekturą średniowieczną warownię, kryje w swoim wnętrzu pamiątki polskiej martyrologii z okresu II wojny światowej i lat powojennych. W malowniczych ogrodach można znaleźć i piękne zakątki sprzyjające kontemplacji, i niezbyt kunsztowne gipsowe rzeźby. I chociaż estetyczna harmonia nie jest szczególną cechą tego miejsca, to jest nią na pewno dobra wola znajdująca wyraz w służbie najbardziej potrzebującym – działa tutaj hospicjum, ośrodek rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych, dom seniora, wystawy i prezentacje przypominające historię regionalną i narodową.
W czwartek, 20 czerwca, po porannej Mszy wyruszyliśmy na pielgrzymkowy szlak, zatrzymując się najpierw w romańskim Opactwie oo. Cystersów w Wąchocku położonym w malowniczej dolinie rzeki Kamiennej, istniejącym nieprzerwanie od 1179 roku. Dotknęliśmy tam i śladów średniowiecza zapisanych w architekturze klasztornych murów, i bliższej historii – odwiedzając grobowiec „Ponurego”. Jeszcze bliższa historia towarzyszyła nam w czasie spotkania z księdzem infułatem Józefem Wójcikiem w Suchedniowie, który „uwolnił” peregrynującą w okresie obchodów milenijnych kopię częstochowskiego obrazu „internowaną” przez komunistyczne władze. Jego barwna gawęda dotycząca więziennych doświadczeń była oparta na własnych wspomnieniach wydanych w 2002 roku [Ks. J. Wójcik, Moja wielka nowenna, Suchedniów 2002] i trwała znacznie dłużej niż wymagałaby tego podróżna dyscyplina. Ostatnim (na razie) przystankiem na ziemi świętokrzyskiej było sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej przypominające o wileńskich tradycjach polskiej duchowości. Stamtąd czekała nas długa trasa na Podkarpacie – do Dębowca koło Jasła, miejsca heroicznie zapisanego w dziejach konfederacji barskiej, a od stu lat zyskującego rangę polskiego La Salette. Zgromadzenie księży saletynów powstało we francuskich Alpach przy sanktuarium upamiętniającym objawienie Matki Boskiej Płaczącej, którego świadkami było dwoje wiejskich dzieci 19 września 1846 roku.
W 1911 roku ośrodek saletyński rozpoczął działalność duszpasterską w Dębowcu i przez minione stulecie, mimo zmiennych kolei losu, stał się ważnym miejscem rekolekcyjnym, słynącym z nawróceń i uzdrowień, coraz liczniej odwiedzanym przez pielgrzymów. Gościnne mury Dębowca opuszczaliśmy z żalem i poczuciem, że warto by spędzić trochę więcej czasu w tym zakątku, w którym wszystko wydawało się sprzyjać refleksji i modlitwie. Niebawem miało się okazać, że kolejna pielgrzymkowa ‘stacja’ ma nie mniejsze walory. – W Dukli znaleźliśmy się w kręgu kultu św. Jana – duklańskiego pustelnika, jednego z nieco zapomnianych patronów Polski i… miasta Lwowa. Zwiedziliśmy najpierw kościół pod wezwaniem świętego, a później, podążając górskim szlakiem do jego pustelni, odprawiliśmy na stoku nabożeństwo Drogi krzyżowej. Po odpoczynku w Iwoniczu-Zdroju udaliśmy się w drogę do Leżajska. Przygody na trasie (pęknięta opona, korek pod Rzeszowem) sprawiły, że nie zdążyliśmy na koncert organowy. Dzięki temu jednak ostatni dzień peregrynacji rozpoczął się nie tylko piękną mszą św. w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej z Leżajska, ale także muzyczną i estetyczną ucztą. Z potężnych organów opactwa oo. bernardynów popłynęły takie dźwięki, które odsłaniają trudne do nazwania metafizyczne prześwity. Pokrzepieni na duchu i na ciele, coraz bardziej zintegrowani i rozśpiewani wracaliśmy w słoneczną sobotę do Torunia. Na trasie mieliśmy jeszcze dwa poruszające i ciekawe przystanki: Bazylikę Katedralną w Sandomierzu oraz Święty Krzyż z Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. W sandomierskiej świątyni zdążyliśmy obejrzeć jedynie barokowe obrazy tworzące kalendarz oparty na Martyrologium Romanum. Podziwiając panoramę Sandomierza większość z nas obiecywała sobie powrócić tutaj na dłużej. W Świętym Krzyżu dotknęliśmy raz jeszcze doświadczenia pielgrzymkowego trudu i poczuliśmy żywy puls zbiorowej pamięci, której liczne ślady zogniskowały się w tym miejscu. Wracaliśmy do domów z poczuciem pewnego nadmiaru duchowych, estetycznych i intelektualnych przeżyć, które wymagają uporządkowania, ale zarazem z planami powrotu do tych miejsc, z którymi kontakt pozostawił poznawczy niedosyt.
Grażyna Sojakowa