8 II 2015 r., V Niedziela Zwykła
Przyszedł do domu Szymona i Andrzeja
Po kazaniu w Synagodze i uzdrowieniu opętanego, Jezus poszedł do domu Szymona i Andrzeja. Nie były to tylko takie zwykłe, grzecznościowe odwiedziny. Jezus chciał się spotkać osobiście ze swoimi najbliższymi uczniami i to w ich własnym domu. To był istotny element metody ewangelizacyjnej Jezusa: nie tylko głosić płomienne kazania do wielkich, anonimowych tłumów, ale także wchodzić w bliskie, osobiste więzi. A cóż daje lepszą okazję do nawiązywania takich kontaktów, jak nie właśnie wizyta w domu?
Oto dlaczego przywiązujemy tak wielką wagę do odwiedzin kolędowych: wtedy księża mają okazję spotkać się ze swoimi parafianami we własnych domach. Zobaczyć i „pomieszkać” – chociaż przez chwilę pod czyimś dachem, to znaczy poznać człowieka, zrozumieć go, zobaczyć jego środowisko, wpływy, którym ulega, warunki, jakie go kształtują. Takiej praktycznej i bezpośredniej wiedzy nic nie zastąpi, nawet najlepsza ankieta personalna. Pamiętamy, że najpierw Jezus zaprosił Piotra i Andrzeja do siebie, a teraz przyszedł do nich. Odtąd stali się sobie naprawdę bliscy. Może warto lepiej docenić wagę naszego osobistego spotkania z Chrystusem, i to właśnie w formie odwiedzin: w każdej chwili możemy złożyć Jezusowi wizytę w Jego Domu – kościele i zaprosić go do siebie, i to nie tylko z okazji kolędy.
Pamiętajmy, że Jezus nigdy nie przychodzi z pustymi rękami. Wtedy, w Kafarnaum, przyszedł z darem zdrowia. Dziś przynosi nam przebaczenie, pojednanie, pokój, akceptację, radość, nadzieję. Wystarczy tylko z zaufaniem przyjąć Go pod swój dach i bez lęku pozwolić chwycić się za rękę.
W lutym łączymy się z Papieżem w modlitwie: Aby więźniowie, a szczególnie młodzi, mieli możliwość ułożenia sobie na nowo godnego życia.
Ogłoszenia duszpasterskie
1. Dzisiaj po Mszy św. o godz. 15 spotkanie z rodzicami dzieci przygotowujących się do I Komunii św. a o godz. 17 w kaplicy spotkanie Żywego Różańca.
2. W środę 11 II we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes obchodzić będziemy XXIII Światowy Dzień Chorego pod hasłem „Mądrość serca – niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi (Hi 29,15)”. Diecezjalne obchody tego dnia odbędą się w Sanktuarium MB Nieustającej Pomocy na Bielanach pod przewodnictwem Ks. Bpa Józefa Szamockiego o godz. 11. Na tę Mszę św. zaproszeni są nie tylko chorzy, ale i ci, którzy się nimi opiekują. W naszej parafii Msza św. z namaszczeniem chorych o godz. 11 w kaplicy św. Jana Pawła II w domu Samarytanin. Chorych otoczonych comiesięczną opieką duszpasterską nawiedzą wolontariusze z parafialnej i szkolnej Caritas. Wszystkim włączającym się w to dzieło składamy serdeczne „Bóg zapłać”. W tym dniu Msza św. w intencji Ojczyzny o godz. 18.00.
3. Spotkanie stowarzyszenia Faustinum w piątek 13 II w Samarytaninie po Godzinie Miłosierdzia.
4. W przyszłą niedzielę rozpoczynamy 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem.
5. Dziękujemy za posprzątanie kaplicy i kościoła. „Bóg zapłać” za ofiary złożone na ogrzewanie kościoła w ubiegłą niedzielę (5134 zł.) oraz klasztor Sióstr Karmelitanek 2 II (2014,62 zł i 100 $). Dziękujemy za ofiary składane osobiście i wpłacane na konto bankowe na upiększanie naszej świątyni oraz funkcjonowanie ośrodka Samarytanin. Wyrazy wdzięczności składamy za pomoc wolontariacką i zachęcamy do włączenia się w nią. Młodzież z grupy Emmanuel dziękuje za ofiary na ich działalność (1397 zł.).
Do wieczności odeszli:
Krzysztof Rewaj,
Agnieszka Rewaj, z d. Kicińska,
Joanna Liberacka, l. 26,
Nikodem Bielicki, l. 91,
Andrzej Dombrowski, l. 53,
Serdecznie pozdrawiamy wszystkich uczestników dzisiejszej liturgii i życzymy, by Jezus uzdrawiał nasze serca i ciała !!!
Intencje mszalne
Niedziela 8 lutego
7.30 + Aniela i Jan Mroczkowscy oraz brat Jan
7.30 + Krzysztof Szczepański oraz o zdrowie i Boże Miłosierdzie dla rodziny Szczepańskich
9.30 + Zbigniew Siodelski, rodzice i rodzeństwo
11.00 + mąż Jerzy Boniek (13 r. śm.) i rodzice z ob. stron
12.00(k) + Maksymilian Kukla – greg.
12.15 – suma w int. parafian
15.00 + zm. z rodziny Bandrowskich
18.00 + Zofia Szamlewska
20.00 – o Boże błog. i potrzebne łaski dla rodziców Józefa i Agnieszki
Poniedziałek 9 lutego
7.00 + Tadeusz Jankiewicz (2 r. śm.)
7.00 + Bronisława Lesińska
7.30 + Maksymilian Kukla – greg.
17.00 + mąż Wincenty Bonowicz i rodzice z obojga stron
17.00 + Danuta Pietras (1 r. śm.)
18.00 + Stefan (21 r. śm.) i Janina Czerwińscy i dziadkowie z ob. stron
Wtorek 10 lutego
7.00 + Emilia Modrzyńska
7.00 + Nikodem Bielicki
7.30 + Maksymilian Kukla – greg.
17.00 + Henryk Glinkau (12 r. śm.), rodzice z ob. stron i rodzeństwo
17.00 + Marianna Janiszewska – int. od syna
18.00 + Danuta i Zdzisław (2 r. śm.) Jańczak
Środa 11 lutego
7.00 – w int. Panu Bogu wiadomej
7.00 + Andrzej Dombrowski
7.30 + Maksymilian Kukla – greg.
17.00 + Henryk Sobociński (13 r. śm.)
17.00 + Barbara (9 r. śm.) i rodzice z ob. stron
18.00 – w int. Ojczyzny
Czwartek 12 lutego
7.00 + Ewa (23 r. śm.)
7.00 + Irena Barbara Nowakowska, rodzice i bracia z ob. stron
7.30 + Maksymilian Kukla – greg.
17.00 – dziękczynna za dar życia z prośbą o umocnienie dla rodziny
17.00 + Barbara Jabłońska (8 r. śm.), rodzice, dziadkowie i brat
18.00 + Monika Jędraszek (z ok. urodzin)
Piątek 13 lutego
7.00 – int. wolna
7.00 – int. wolna
7.30 + Maksymilian Kukla – greg.
15.00 – msza św. w Godzinie Miłosierdzia
17.00 + ojciec Adam Błachut
17.00 + Ryszard Balewski, Aleksandra i Ryszard Zgorzykowie
18.00 + Jan (r. śm.)
Sobota 14 lutego
7.00 – int. wolna
7.00 – int. wolna
7.30 + Maksymilian Kukla – greg.
14.00 – msza św. ślubna
17.00 – dziękczynna z prośbą o dalsze błog. i zdrowie dla Hanny w 50 r. ur. oraz córki Ani
17.00 + Tadeusz Barciński (1 r. śm.), rodzice, bracia i krewni z ob. stron
18.00 + Irena, Marta, Leokadia, Kazimierz i Gerard
Z ORĘDZIA OJCA ŚWIĘTEGO NA XXIII ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO
Sapientia cordis.
„Niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi”. (Hi 29,15)
Mądrością serca jest służba bliźniemu. W mowie Hioba, która zawiera słowa “Niewidomemu byłem oczami, chromemu służyłem za nogi” jest podkreślony wymiar służby potrzebującym ze strony tego prawego człowieka, który cieszy się autorytetem i zajmuje szczególne miejsce wśród starszych miasta.
Jakże wielu chrześcijan także dziś świadczy, nie słowami, ale swoim życiem, zakorzenionym w szczerej wierze, że są “oczami niewidomego” i “stopami chromego”! Osoby, będące blisko chorych, którzy potrzebują stałej opieki, pomocy w umyciu się, ubraniu czy spożywaniu posiłków. Ta posługa, szczególnie gdy jest rozciągnięta w czasie, może stać się męcząca i ciężka. Jest stosunkowo łatwo służyć przez kilka dni, ale trudno pielęgnować osobę przez wiele miesięcy lub nawet lat, także wówczas, gdy nie jest ona już w stanie wyrazić swojej wdzięczności. Tymczasem, jakże to wielka droga uświęcenia! W tych chwilach, wnosząc również wyjątkowy wkład w misję Kościoła, można liczyć w sposób szczególny na bliskość Pana.
Mądrość serca to trwanie przy bliźnim. Czas spędzony obok chorego jest czasem świętym. To uwielbienie Boga, który kształtuje nas na obraz swego Syna, który “nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20, 28).Prośmy z żywą wiarą Ducha Świętego, aby dał nam łaskę zrozumienia wartości towarzyszenia, często w sposób cichy, tym naszym siostrom i braciom, którzy, dzięki naszej bliskości i naszej życzliwości, poczują się bardziej kochani i umocnieni. Jakież wielkie kłamstwo kryje się natomiast w niektórych wyrażeniach, które kładą nacisk na tzw. “jakość życia”, przekonując do uwierzenia, że życie poważnie dotknięte chorobą nie jest warte dalszej egzystencji!
Mądrość serca to wyjście poza siebie ku bliźniemu. Świat, w którym żyjemy zapomina niekiedy o szczególnej wartości, jaką ma czas spędzony przy łóżku chorego, gdyż jest się pochłoniętym przez pośpiech, nawał obowiązków, rzeczy do wykonania i w ten sposób łatwo zapomina się o wartości bezinteresownej opieki nad bliźnim. U źródeł takiej postawy jest często letnia wiara, która zapomniała o słowach Pana: “Wszystko to Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Dlatego chciałbym przypomnieć raz jeszcze, “absolutny priorytet, jakim jest wyjście poza siebie ku bratu”, jako jedno z dwóch głównych przykazań stanowiących fundament wszelkich norm moralnych i jako najjaśniejszy znak przy dokonywaniu rozeznania na drodze duchowego rozwoju, w odpowiedzi na absolutnie bezinteresowny dar Boga.
Mądrość serca oznacza być solidarnym z bliźnim bez osądzania go. Miłość potrzebuje czasu. Czasu, aby leczyć chorych i czasu na ich odwiedzanie. Czasu, aby zatrzymać się przy nich, jak przyjaciele Hioba: “Siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, nikt nie wyrzekł słowa, bo widzieli ogrom jego bólu”(Hi 2,13). Przyjaciele Hioba jednakże ukrywali w sobie negatywny osąd o nim: myśleli, że jego nieszczęście było karą Bożą za popełnioną winę. Natomiast prawdziwa miłość jest dzieleniem się bez osądzania, bez usiłowania nawracania drugiego; jest wolna od fałszywej pokory, która w gruncie rzeczy szuka uznania i chełpi się z dokonanego czynu. Doświadczenie Hioba znajduje swoją autentyczną odpowiedź tylko w Krzyżu Jezusa, najwyższym akcie solidarności Boga z nami, zupełnie darmowym, bezgranicznie miłosiernym. I ta właśnie odpowiedź miłości na dramat ludzkiego cierpienia, zwłaszcza cierpienia niezawinionego, pozostaje na zawsze wpisana w ciało Chrystusa zmartwychwstałego, w te Jego chwalebne rany, które są zgorszeniem dla wiary, ale są również sprawdzianem wiary. Nawet wówczas, gdy choroba, samotność i niepełnosprawność przeważają w naszym życiu, będącym darem dla innych, doświadczenie bólu może stać się uprzywilejowanym czasem łaski i źródłem do uzyskania i umocnienia mądrości serca. W ten sposób staje się zrozumiałe, dlaczego Hiob u kresu swego doświadczenia, zwracając się do Boga, mógł stwierdzić: “Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem” (Hi 42,5). Również osoby zanurzone w tajemnicy cierpienia i bólu, przyjętego jednak z wiarą, mogą stać się żywymi świadkami tej wiary, która pozwala współistnieć z samym cierpieniem, pomimo że ludzka inteligencja nie jest w stanie do końca go zrozumieć.
Macierzyńskiej opiece Maryi, która przyjęła w swoim łonie i zrodziła Mądrość wcieloną, Jezusa Chrystusa, naszego Pana, powierzam tegoroczny Światowy Dzień Chorego. O Maryjo, Stolico Mądrości, jako nasza Matka wstawiaj się za wszystkimi chorymi i za tymi, którzy się nimi opiekują. Spraw, abyśmy w służbie cierpiącemu człowiekowi i przez samo doświadczenie cierpienia, mogli przyjąć i rozwijać w sobie prawdziwą mądrość serca.
Z tym błaganiem w intencji Was wszystkich łączę moje Apostolskie Błogosławieństwo.
